Strony

niedziela, 7 grudnia 2014

Recenzja - Durarara

Długo się za to zabierałam... I oto w końcu JEST!

Ten post zawiera bardzo dużo spoilerów, więc jeśli masz zamiar oglądać to anime to NIE CZYTAJ ! :D




"Ryuugamine Mikado tęskni za ekscytującym życiem w wielkim mieście. Na zaproszenie swojego przyjaciela z dzieciństwa Masaomi przenosi się do szkoły w Ikebukuro. Masaomi oprowadza go po dzielnicy i ostrzega przed tajemniczym gangiem - Dolarami. Już pierwszego dnia w mieście Mikado jest świadkiem pojawienia się kolejnej miejskiej legendy - bezgłowego jeźdźca na czarnym motocyklu. "



Liczaba odcinków: 24


Nie wiem jak to dobrze niapisać... W takim razie zacznę od postaci :p

Mikado

Zwykły chłopak z małego miasteczka, który przeprowadza się do Tokyo, bo dostał się tam do szkoły. Z pozoru cichy i pilny uczeń nie sprawiający problemów. Podobało mi się w nim od początku to, że autor mangi nie zrobił z niego idealnego pod każdym wzgledem idola. Czarne włosy, niemodnie obcięte, przeciętna twarz i szare oczy, a nieidealny playboy na którego lecą wszystkie panny. Uwielbiam w nim siłę i determinację, w końcu trzeba mieć "jaja" żeby prowadzić (i do tego wymyślić) Dollary. Dla przyjaciół zrobiłby wszystko, chociaż przypadkowym osobom też nie odmówiłby pomocy.

Kida

Masaomi.. co tu dużo pisać, wulkan energii, rozsiewający wokół siebie pozytywne wibracje. Ideał przyjaciela, ponabija się z ciebie ale zawsze pomoże i można na niego liczyć (hmmmm... stwierdzam że też mam takiego, a raczej taką przyjaciółkę <3). Tu już autor nie pożałował ołówka i stworzył zakolczykowane blond cudo. Można zauważyć, że wie wszystko co dzieje się w Ikebukuro. Chłopak jednak mimo tego że jest lekko nadpobudliwy i zawsze uśmiechnięty, skrywa w sobie dużo sekretów. Z odcinka na odcinek obserwujemy, jak przy niektórych ludziach, sytuacjach na jego twarz wstępuje smutek czy nawet złość. Ma silną osobowaść jednak w niektórych momentach sobie nie radzi. 

Anri

Jakoś nigdy za nią nie przepadałam. Nie jest złą postacią, nie trzeba jej ratować jak większości głównych bohaterek (teraz tak, czy w tym anime jest wgl. "główny" bohater ?!). Cicha i bojąca się wszystkiego dziewczyna z nienaturalnym biustem. Jednak ma "pod sobą" całą armię sługusów gtowych zabić wszystkich na jedno skinnenie jej palców. Moim zdaniem partnerka idealna dla Mikado. 


Celty 

Uwielbiam ją! Ktoś z takim zamiłowaniem do wszystkich. Z poczatku byłam przekonana, że jest to czarny charakter, zła do szpiku i tym podobne rzeczy, ale jednak nie. Wszystkim pomaga, jest dobra, jednak jak trzeba to potrafi skopać porządnie dupe. Pracuje jako dostawca i przez cały czas szuka swojej głowy.


Shinra


Szalony doktorek z podziemia. Ktoś, kto ma taką pracę, powinien być zgryźliwy, wyglądać jakby przesiedział dwadzieścia lat w więzieniu i mieć mocny i bezwzględny chrakter (przynajmniej takie zawsze było moje wyobrażenie ;_;), a tu proszę! Dwudziestoczterolatek z nieogarniętymi włosami i szaleńczym uwielbieniem do dziewczyny bez głowy. To się nazywa miłość ;)


Van pełen Dziwaków


Chyba najbardziej dziwna paczka znajomych jaką w życiu widziałam :D Są aż tak pozywywni, że chce się wsiąść do tego ich vana i podbić świat!
Kadota - jest spoookojny, opanowany, potrafiący zapanować nad resztą "dziczy", przy czym ocieka seksem :3
Togusa - daję słowo że jeździ jak ja! :D niestety moje opanowanie za kierownicą jeszcze nie jest aż tak dobre (no i nie posiadam jeszcze prawka :p), na początku byłam przekonana że jest gejem, naprawdę!
Erika - jej zachowanie jest bardzo podobne do mojej wspaniałej bety xD zrób coś, co nie jest w jej planie - zagryzie. (Oj tam, oj tam, nie przesadzaj xd Najpierw warczę, potem gryzę.)
Walker - chyba jedyna osoba potrafiąca opanować Erikę, jednocześnie nakręcając ją bardziej.


Simon


Czarnoskóry rosjanin mieszkający w Tokyo. Nie ukrywam że jest jedną z fajniejszych postaci. Zawsze uśmiechnięty i zapraszający do "Rosyjskiego Sushi", aż robię się głodna kiedy tak zaprasza. Mówią, że to Shizuo jest najsilniejszy w całym mieście, ale sądzę że Simon byłby na równi z blondaskiem. Tylko jest na to za dobry. ;)

Zakochana parka


Ehhh, o zgrozo! Trafił wariat na wariata... Najgorsze postacie w histori... Dzieciak zakochany w głowie i laska - prześladowca. Grrr Boże, ja wiem, że to tylko anime i wymyślone postaci i nie oszukujmy się, na świecie jest dużo psycholi... ale żeby aż tak? Jakby jakiś chłopak rozwalił mi głowr o ścianę, na pewno nie latałabym dalej za nim jak głupia.


Namie


Nie wiem czemu, ale za każdym razem jak ją widzę uśmiecham się. Może dlatego, że panna kocha swojego młodszego brata (wtf ?!), no ale o gustach się nie dyskutuje, tak? :p


Shizuo


Ohy i ahy. Serce mi stanęło, zawał na miejscu i krew z nosa. Wcześniej mówiłam, że nie lubię blond włosów u facetów (uraz z przeszłości -.-) ale u Shizuo pasują one idealnie (zresztą naturalnie takich nie ma). Wysoki człowiek w stroju barmana, nienawidzący przemocy, jednak biedak nie radzi sobie z gniewem i emocjami. Najbardziej dogaduje się z Celty, w niej widzi bratnią duszę.


Izaya


Tak więc... Może mało obiektywnie teraz ale, jeśli miałabym podać kogoś, kogo kocham najbardziej na świecie, tą osobą byłyby właśnie Orihara Izaya. Czemu? Hmm.. Dlatego, że tak podstępnej osoby ze świecą szukać? Każdy odcinek w którym się pojawiał stawał się piękny. Jego chora obsesja na punkcie ludzi i ich reakcji/zachowań strasznie przypomina mi mnie (sama bardzo lubię obserwować ludzi i wymyślać sobie do nich historię), z jednej strony pomaga, a z drugiej mąci jeszcze bardziej. Z nim nigdy nie wiadomo, co akurat zrobi.

Podsumowując - jedna wielka patologia! xD ale to jest właśnie w tym najlepsze, w końcu coś, co oddaje troszkę realnego świata połączonego z fantasy. Nie ma zakłamania, że wczystko w Japonii świeci się niczym złoto i jest tam wspaniale i piękne, nie! Polecam, naprawdę!

To anime jest moim najukochaszym i najwspanialszym <3 A teraz, kiedy wielkimi krokami zbliża się drugi sezon, do szczęścia nic mi nie trzeba. *.*

Ehhem, oceny tu nie będzie bo jestem mało obiektywna, kiedy chodzi o Drrr!! ;)